NAJWIĘKSZY MIT DOTYCZĄCY NAUKI JĘZYKA FRANCUSKIEGO

Francuski jest trudny. Największy mit dotyczący nauki języka francuskiego.

 

Język francuski jest trudny. 

 

Pisze się jedno, a czyta drugie!

 

 

 

Największym mitem krążącym na temat języka francuskiego jest powszechnie przyjęte stwierdzenie, że język francuski jest niebywale trudny.

A jak zaczynam drążyć temat i pytam:

„Czemu uważasz, że francuski jest trudny?”,

„Na czym polega ta jego wyjątkowa trudność?”,

to zwykle słyszę:

„Bo jest ciężki w wymowie. Można sobie język połamać! A poza tym nie czyta się tego, co pisze…”.

Hmm, to fakt.

FRANCUSKI JEST TRUDNY, BO…

 

Pisownia i wymowa w języku francuskim są często rozbieżne.

Pisze się jedno, a czyta drugie!

Zresztą najlepiej spójrzmy na pierwszy lepszy przykład.

Załóżmy, że chcemy komuś podziękować po francusku, więc wpisujemy do wyszukiwarki google: ”Dziękuję bardzo po francusku”.

I w mgnieniu oka wyskakuje nam:  ”Merci beaucoup”.

Super! Tylko teraz dobrze by było, to jeszcze jakoś przeczytać…

Hmm…

Francuskie słowo ”merci” kojarzymy chociażby z reklamy czekoladek, więc bez większego problemu przeczytamy go poprawnie, czyli ”merSi”.

Ale co począć z francuskim słowem (fr.) beaucoup – (pl.) bardzo?

Patrząc na nie naszym ”polskim okiem”, pierwsza myśl – ale długie. Liter, co nie miara!

No nic, spróbujmy to ”coś” jakoś przeczytać.

A więc czytamy francuskie słowo ”po polskiemu”, to znaczy zgodnie z polskim zasadami wymowy.

W rezultacie brzmi to mniej więcej tak: beaucoup, czasem w wersji zangielszczonej beaukoup.

Ech! Brzmi to jakoś dziwnie. Sztucznie. Zupełnie bez polotu, nie jak francuski.

Więc pytamy, kogo trzeba i słyszymy, że to francuskie słowo czyta się tak: ”boku”.

O rany! Zupełnie inaczej.

Jak to możliwe, że nagle z 8 liter zrobiły się 4?!

Ano możliwe, bo te 4 litery nie są już polskie tylko francuskie… 🙂

A tak na poważnie, to w tym miejscu po prostu kłania się znajomość – albo jej brak – zasad czytania w języku francuskim, a mianowicie:

  • ”eau” czyta się jako ”o”;
  • ”c” czyta się jak ”k”, jeśli nie występuję przed ”e, i, y” (bo wtedy to już ”c” czyta się jako ”s”);
  • ”ou” czyta się jako ”u”.

I teraz już wszystko jasne: beaucoup” czyta się ”bOKU”, a ”dziękuję bardzo” po francusku czyta się ”merSi bOKU”.

Zatem łamigłówka językowa już rozwiązana i przyznasz, że wcale nie taka trudna, jeśli zna się tych kilka prostych zasad dotyczących wymowy w języku francuskim.

 

WE FRANCUSKIM JEST, ALE W POLSKIM GO NIE MA!

 

Jak wymówić coś, czego ”nie ma” – skoro nie słyszymy…

 

 

 

Ponadto, w języku francuskim istnieje wiele dźwięków, które nie występują w języku polskim, choćby magicznie brzmiące ”r”.

Co więcej, w języku francuskim jest gro głosek, które dla przeciętnego Polaka, są mało powiedziawszy, że trudne do wymówienia, a na ogół w ogóle trudne do usłyszenia.

Bardzo często osoby, które nie miały wcześniej żadnego kontaktu z językiem francuskim, rozpoczynając naukę tego języka, najnormalniej w świecie nie słyszą części francuskich dźwięków.

Dla nowicjuszów nie do rozróżnienia są chociażby takie francuskie słowa jak: (m) père i (f) peur. 

Pomimo tego, że te słowa różnią się w wymowie, dla nich brzmią identycznie.

Niech mi więc ktoś powie, jak wymówić coś, czego ”nie ma” – skoro nie słyszymy…

Eh! O czym tu w ogóle mowa?!

No dobrze, reasumując.

Fakty mówią same za siebie:  język francuski jest trudny ze względu na wymowę, ale…

No właśnie, zawsze jest jakieś ale!

A w tym przypadku, to ”ale” ma kluczowe znaczenie.

O ile język francuski jest trudny – na początku – ze względu na wymowę, o tyle trudności związane z wymową słów, wyrażeń i zwrotów w języku francuskim jest bardzo łatwo przełamać, a z czasem i zupełnie pokonać!

 

ZNAJOMOŚĆ SYSTEMU TRANSKRYPCJI FONETYCZNEJ JĘZYKA FRANCUSKIEGO

 

To tak jakby liczyć całki nie umiejąc dodawać i odejmować…

 

 

 

 

Do dziś pamiętam swoją pierwszą lekcję z języka francuskiego, a mianowicie zajęcia z fonetyki, co wtedy zgrabnie zostało nazwane przez moją nauczycielkę, jako: ”kilka zasad dotyczących wymowy w języku francuskim”.

No cóż, nie ukrywam, że tak jak i teraz, tak i wtedy nie brzmiało to zbyt szałowo. Nie było zapowiedzią zapierającej dech w piersiach lekcji języka francuskiego, ale… to jedyna lekcja, którą bezustannie powtarzam ilekroć piszę, mówię, a zwłaszcza czytam na głos po francusku!

Bez wątpienia, to było najbardziej wartościowe 45 minut zajęć z języka francuskiego w całej mojej francuskojęzycznej edukacji.

I przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie dalszej nauki francuskiego, bez znajomości tych kilku podstawowych zasad francuskiej wymowy.

To tak jakby liczyć całki nie umiejąc dodawać i odejmować…

 

(…) na początku jest trochę pod górkę (…) ale warto się nie poddawać i wytrwać do czasu, gdy będzie już z górki.

 

 

 

 

 

 

Uświadomienie mi, już na samym początku nauki francuskiego, że w języku polskim nie ma wszystkich głosek, dźwięków, które występują w języku francuskim, ustrzegło mnie przed zniechęceniem do dalszej nauki.

Bez tej świadomości zapewne pojawiłoby się w mojej głowie stwierdzenie, że:

„Skoro nic nie słyszę i nie potrafię wymówić, to tylko marnuje mój czas i… pieniądze” – już niekoniecznie moje 😉

A tak wiedziałam już, co mnie czeka.

Byłam psychicznie przygotowana na to, że początki nauki języka francuskiego, a zwłaszcza jego wymowy mogą być trudne. Jednocześnie pamiętałam o tym, że z czasem będę więcej słyszeć, więcej dźwięków francuskobrzmiących z siebie wydawać, że nauką będzie łatwiejsza, przyjemniejsza i bardziej satysfakcjonująca.

 

NIE ZAPOMNIAŁ WÓŁ, KIEDY CIELĘCIEM BYŁ…

 

Teraz i ja, zawsze staram się już na samym początku – ale i niestety też coraz częściej się zdarza, że mam tę okazję dopiero w trakcie – czyjejś nauki francuskiego, nie tylko mądrze ukierunkować, wskazać drogę do ”świata” francuskojęzycznego, ale przede wszystkim uprzedzić, co czeka na dalszych etapach nauki. Obiektywnie pokazać, że francuski wbrew pozorom jest dużo prostszy niż by się mogło wydawać.

Uczciwie informuję, że początek nauki języka francuskiego jest dość pracochłonny. Można rzec, że na początku jest trochę pod górkę – choć większość zapaleńców językowych traktuje naukę zasad czytania, i późniejsze ćwiczenie czytania w języku francuskim, jako swoistego rodzaju łamigłówkę (językowe sudoku) – ale warto się nie poddawać i wytrwać do czasu, gdy będzie już z górki.

A kiedy to nastąpi?

Zapewniam, że szybciej niż się może wydawać.

Warto, też zwrócić uwagę na fakt, że w samym zjawisku uczenia się istnieje pewna prawidłowość.

Z reguły na starcie, gdy zaczynamy naukę czegoś nowego, mamy  zdecydowanie więcej energii, samozaparcia i motywacji do pracy, ale niestety z czasem opadamy z sił.

Ten schemat działania doskonale pasuje właśnie do nauki języka francuskiego – najpierw pod górkę, kiedy mamy więcej sił i chęci do nauki, a potem z górki, gdy mamy już trochę dosyć, dopada nas tzw. zmęczenie materiału…

 

POLSKI ŁATWIEJSZY OD FRANCUSKIEGO?

 

Teraz czas odpowiedzieć sobie na kolejne pytanie.

Czy język francuski jest jedynym językiem, w którym występuje dość duża rozbieżność pomiędzy wymową i pisownią?

Oczywiście, że nie.

Zresztą nie trzeba długo szukać, by zauważyć, że taką samą cechę posiada nasz rodowity, a jakże banalnie prosty język polski. Nieprawdaż?

Wystarczy zapytać jakiegoś obcokrajowca albo posłuchać dzieci na placu zabaw, by sprawdzić, jak to jest z wymową polskich wyrazów z dź, dż, cz, sz, ż.

Zazwyczaj mają oni z nimi ogromny kłopot. Nagminnie w ogóle nie słyszą różnicy pomiędzy tymi głoskami, a co za tym idzie nie są wstanie – zwyczajnie nie potrafią – jej wyłapać.

Mało tego, nierzadko nie dają rady nawet powtórzyć słów, które zawierają te głoski.

Zresztą nie bez powodu polskie głoski uchodzą za jedne z najtrudniejszych pod względem artykulacji, a nie jeden rodowity Polak ma kłopot z wymówieniem takich polskich słów jak: Europa, jabłko czy pięćset.

I właśnie z tego powodu – by nie połamać sobie języka i nie brzmieć zbyt pretensjonalnie – Polacy stosują w wymowie drobne uproszczenia.

Śmiało spróbuj wymówić na głos te słowa, a usłyszysz, o czym piszę…

Zatem nie wymawiamy ich tak jak się je pisze! Zgadza się?

 

ANGIELSKI ŁATWIEJSZY OD FRANCUSKIEGO?

 

Z kolei język angielski już na dobre zagościł w naszych domach, szkołach, zakładach pracy, a także i w środkach masowego przekazu. Słyszymy go praktycznie wszędzie.

Sami coraz częściej wplątujemy angielskie słowa do naszych wypowiedzi (ponglish).

Na co dzień mamy z nim raz większy, a raz mniejszy kontakt, ale jaki by on nie był, to zawsze ten kontakt jakiś jest.

A zatem język angielski jest nam zdecydowanie bliższy od francuskiego.

Niemniej jednak prostota języka angielskiego, w tym angielskiej wymowy jest tylko pozorna.

Przekonać się o tym można, dając do ręki dowolny tekst w języku angielskim, osobie, która nigdy nie uczyła się tego języka.

Zapewniam, że jej mina będzie bardzo wymowna.

A przecież angielski jest taki łatwy i każdy go ”zna”!

I tu nadszedł już czas, by rozwiać złudzenia, że wbrew powszechnej opinii, język angielski wcale nie jest taki łatwy za jaki uchodzi, a już na pewno nie jest łatwiejszy od języka francuskiego czy polskiego.

Co więcej, im wyższy poziom zaawansowania językowego tym język angielski jest trudniejszy, tzn. tym trudniej przejść na kolejny, wyższy szczebel ”drabiny językowej”.

 

FRANCUSKI ŁATWY, ŁATWIEJSZY, NAJŁATWIEJSZY?!

 

Podsumowując, w języku francuskim widzimy jedno, a czytamy drugie. Taki już jego urok!

I nie ma się, co łudzić, że to się kiedykolwiek zmieni.

Warto za to zapamiętać, że ta przeszkoda – trudność – jest stosunkowo łatwa do pokonania, i że z każdym kolejnym dniem nauki, będzie łatwiej i przyjemniej.

Oczywiście pod warunkiem, że dobrze zastartujemy, tzn. trafimy na dobrego nauczyciela… i rozpoczniemy swoją przygodę z językiem francuskim od lekcji fonetyki.

A już teraz, na dobry początek zachęcam, by się przemóc i przyjąć do wiadomości, że:

Francuski jest łatwy! 

No dobra niech będzie: łatwiejszy… niż się wydaje!

 

ANKIETA ”FRANCUSKI” + NIESPODZIANKA

 

A jeśli nadal nie możesz w to uwierzyć, masz jakieś pytania, szukasz dodatkowych informacji, potrzebujesz pomocy, materiałów do nauki języka francuskiego, to koniecznie napisz mi o tym w poniższej ankiecie, bym wiedziała, jaką wiedzą, jakimi materiałami do nauki, powinnam się z Tobą podzielić.

Dla osób, które wypełnią ankietę i zostawią do siebie adres email mam niespodziankę 🙂

Powered byTypeform

Jakie są Twoje doświadczenia, jeśli chodzi o naukę języka francuskiego?

Znasz może kogoś, kto rozważał rozpoczęcie nauki języka francuskiego, ale się do tej pory nie odważył? Jeśli tak, to proszę podeślij mu ten artykuł. Niech nie marnuje więcej czasu i bierze się do pracy, bo naprawdę warto!

 

Paź 7, 2015 | Zamieszczone przez w NIE WIESZ, ŻE WIESZ | 4 komentarze

Komentarze (4)

  1. Monique napisał(a):

    Zastanawiam się nad podjęciem nauki języka francuskiego w Poznaniu. Trafiłam na ten artykuł. Boję się tylko tej jego „pracochłonności”. Wiem, że bym się do niego przykładała, jednak obawiam się, że może zabraknąć mi czasu.

    • Monika, nauka, czegokolwiek byśmy się nie uczyli, wymaga od nas pracy i tego nie da się zmienić. Niemniej jednak jest na to pewne lekarstwo.
      Odpowiednio opracowana strategia nauki języka, w tym i francuskiego, pomoże Ci wytrwać w nauce, uchroni Cię przed brakiem motywacji do nauki, pomoże Ci uczyć się tak, byś w jak najkrótszym czasie była wstanie zobaczyć efekty swojej pracy.

      W każdym razie, przestrzegam, zwłaszcza w początkowym stadium nauki, przed nadgorliwym, typowym dla ‘’perfekcjonistów’’ ślęczeniem całymi godzinami nad książkami, wkuwaniem na pamięć za jednym razem ‘’litanii’’ czasowników, słów itp. Takie działanie nie ma nic wspólnego ze skuteczną nauką języka.

      Postaraj się nie myśl o ‘’pracochłonność’’, a o tym by być jak najbardziej wydajną w czasie nauki. Lepiej codziennie poświęcić 15 minut na naukę czy krótką powtórkę, niż raz na kilka tygodni posiedzieć 8h.

      Poza tym francuski to naprawdę przyjemny do nauki język i jestem przekonana, że odpowiedzenia motywacja i strategiczne podejście do jego nauki pomoże Ci osiągnąć sukces. Trzymam za Ciebie kciuki!

      Jakbyś potrzebowała wsparcia, szukała więcej wskazówek na temat strategii uczenia się języka (w tym języka francuskiego), zerknij do e-booka mojego autorstwa ‘’Efektywnej nauka języka’’ albo napisz do mnie. Służę pomocą 🙂

  2. natalia napisał(a):

    Chodzę do 6 klasy i chciałabym rozpocząć naukę tego języka przed nauką w liceum. Więc chciałabym mieć korepetycje. Chciałabym zapyta o pani opinie o takiej nauce.

    • Natalia 😉 korepetycje tak jak i szkoły językowe mają swoje wady i zalety. Nie ma idealnego rozwiązanie, a bez Twojej pracy i zaangażowania – nawet przy najlepszym nauczycielu i najlepszej metodzie nauki – nie będzie oczekiwanych efektów.
      Jeśli chodzi o dobór osoby uczącej to według mnie najważniejszą kwestią jest to byś na początku nauki francuskiego trafiła do odpowiednio wykwalifikowanego (nie mówię tylko o samej znajomości języka francuskiego, ale też metodyce nauczania języka obcego) i wystarczająco doświadczonego (by nie uczył się, jak uczyć na Tobie) nauczyciela / korepetytora.
      Dlaczego to takie ważne? Bo jak wiadomo najtrudniej oduczyć się starych, złych nawyków, a więc i zapomnieć o tym, co się już nauczyło. Jeśli, ktoś nauczy Cię błędnie francuskiej wymowy, nieumiejętnie będzie Ci wpajał zasady gramatyczne i nie zwróci Twojej uwagi na typowe błędy, to potem będzie naprawdę ciężko wyjść na prostą. Z nauką każdej nowej rzeczy jest tak samo. Jak nie opanuje się dobrze podstaw, to potem jest męka. No sama powiedz, jak np. można nie mieć problemów z matematyką, jeśli na samym początku nie nauczyło się porządnie dodawania i odejmowania, a te działania matematyczne pojawiają się potem praktycznie w każdym zadaniu. I analogicznie skoro nie opanowało się zasad czytania po francusku, to jak można samemu zacząć czytać, pisać ze słuchu, w ogóle rozumieć co ktoś do nas mówi?!
      Tak więc od początku przykładaj się do nauki, ucz się krótko, ale systematycznie, a jestem pewna, że szybko dołączysz do grona szczęśliwców rozgadanych w języku francuskim. W każdym razie tego Ci życzę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Premium Wordpress Themes by UFO Themes
error: Content is protected !!
Więcej w NIE WIESZ, ŻE WIESZ
10 najbardziej (nie)znanych francuskich słów i wyrażeń
10 NAJBARDZIEJ (NIE)ZNANYCH FRANCUSKICH SŁÓW I WYRAŻEŃ

  Najpopularniejsze galicyzmy w języku polskim, które nie potrafimy poprawnie wymówić, zapisać albo użyć. O tym, że język polski przesiąknięty jest anglicyzmami każdy...

Zamknij